Układanie set listy, tak jak wybór menu na wesele może okazać się nie lada wyzwaniem. Jak połączyć ze sobą różne gusta muzyczne Waszych gości i zapewnić wszystkim dobrą zabawę? No cóż, na pewno nie sugerujcie się samym tytułem! Których piosenek powinniście unikać na weselach? Sprawdźcie nasz subiektywny przegląd!
Spis treści
Muzyka to obok jedzenia najważniejszy element wesela. Dobrze dobrana set lista gwarantuje świetną zabawę Waszych gości. Ja mocno jednak wierzę w przekaz i energię, którą niosą za sobą piosenki. Niektóre po prostu nie nadają się na wesele. Wybierzcie mądrze, porozmawiajcie z DJ-em lub zespołem, żeby pomogli Wam skomponować playlistę, która zadowoli i młodszych i starszych gości.
Zobacz o muzyce na weselu mówi DJ Szumy
Windą do nieba – Dwa plus jeden
Naprawdę ciężko uwierzyć mi, że komuś przychodzi do głowy, że ta piosenka to dobry pomysł na wesele, ale zdarzają się jeszcze podobno pary, które chcą tańczyć do niej swój pierwszy taniec. Błagam, nie róbcie tego! Jeśli nie wiecie dlaczego – po prostu wsłuchajcie się w tekst 🙂
Zobacz także: Najpiękniejsza piosenka na pierwszy taniec wybrana!
Every breath you take – The Police
Na pierwszy rzut oka piosenka o zakochanym do szaleństwa mężczyźnie… Zaraz… szaleństwa? Niestety tak – jeśli wsłuchacię się w tekst szybko zrozumiecie, że nie chodzi o płomienne uczucie, a o stalking. Piosenka powstała kiedy Sting rozstawał się ze swoją pierwszą żoną i to chyba też nie jest najlepsza wróżba na Waszą nową drogę życia, prawda?
Małgośka- Maryla Rodowicz
To był maj, pachniała Saska Kępa… i do tego momentu wszystko się zgadza. Później pojawia się „tamta dziewczyna”, która szła pod rękę z (nie swoim) narzeczonym. Do ślubu ostatecznie nie dochodzi, przynajmniej nie z pierwszą narzeczoną… Po co Wam taka „zła wróżba” na weselu? Lepiej dmuchać na zimne 😉
Hello – Adele
To tylko przykład, bo Adele jest prawdziwą mistrzynią utworów o rozstaniach – nie ważne jak romantyczna wydaje się Wam piosenka- dobrze sprawdźcie tekst zanim zdecydujecie się puścić jej piosenki na Waszym weselu!
Miał być ślub – Monika Brodka
No miał, ale ewidentnie nie było, bo „zamiast tak on powiedział nie” – zróbcie podobnie i powiedzcie stanowcze „nie” tej piosence na Waszym weselu!
I will always love you – Whitney Houston
Oczywiście, jeśli macie ochotę tańczyć do piosenki o słodko-gorzkich wspomnieniach i rozstaniu z ukochanym na Waszym weselu, to nikt Wam nie może tego zabronić, ale… Czy na pewno macie na to ochotę?
Zobacz także: Panicznie boicie się pierwszego tańca? Sprawdźcie, czym go zastąpić!
Niech żyje bal – Maryla Rodowicz
Tak wiem, wesele to czas na fantastyczną zabawę, która mogłaby się nie kończyć i warto podkreślić, ale szlagier Maryli Rodowicz to nie jest piosenka, którą powinniście celebrować na weselu – nie mówi wszak o niczym innym, że wraz z balem kończy się życie… A Wy przecież Wasze dopiero zaczynacie!
I will survive – Gloria Gaynor
Rozpoczęcie wesela od słów „obawiałam się, byłam przerażona” a następnie zabawa przy energetycznym „przetrwam” to zdecydowanie nie jest najlepszy pomysł – niezależnie od tego jak bardzo podoba Wam się ta piosenka – odpuśćcie umieszczanie jej w set liście na Wasze wesele!
Pamiętajcie, że pełny parkiet na weselu to podstawowy wyznacznik dobrej zabawy. Nie pozostawiajcie przypadkowi wyboru zespołu, który przez całą noc będzie dbał o to, żeby Wasi goście nie przestawali tańczyć. Sprawdźcie oferty naszych partnerów: