Tina Turner zachwycała nie tylko głosem. Jej styl przez lata był inspiracją dla wielu

Od wielu lat jej wizerunek nie zmieniał się. Bujna fryzura, mocno podkreślone usta, seksowne stylizacje, ramoneski i obcasy – z tym z pewnością kojarzy się każdemu, kto choć raz widział ją w akcji.

Tina Turner

Tina Turner: ikona stylu

stylizacje na każdą okazję wedding dream shop

Bardziej sceptyczni zastanawiali się, jak to możliwe, że mimo upływu lat piosenkarka wciąż cieszy się świetnymi włosami. Otóż rozwiązanie tej zagadki jest banalnie proste. Piosenkarka nosiła peruki, które samodzielnie wykonywała. Mówi się, że w tym celu sprowadzała włosy z… Włoch.

New Drop

Zresztą gwiazda nie miała sobie równych w wydawaniu pieniędzy na własny wizerunek. Jej bliscy często podkreślali, że nigdy nie patrzyła na metkę z ceną, kiedy uzupełniała szafę, a niektóre stylizacje od najlepszych projektantów kupowała w dwóch egzemplarzach – tak na wszelki wypadek.

Przez lata ubierali ją najsłynniejsi kreatorzy: Gianni Versace, Giorgio Armanii czy Azzedine Alaïa. U ostatniego wystąpiła na pokazie mody w 1989 roku, prezentując oszałamiającą, czarną sukienkę.

Sukienki mini – znak rozpoznawczy Tiny Turner

Niewielu pamięta kreacje piosenkarki z początku jej kariery. W latach 60. zaczynała od zdecydowanie bardziej stonowanych strojów. Nie oznacza to, oczywiście, że były pozbawione pazura. To, co najbardziej kojarzy nam się z Tiną Turner, czyli obłędne sukienki mini, pojawiło się w jej garderobie już w latach 70.

Patrząc na zdjęcia wokalistki, nikogo z pewnością nie dziwi fakt, że lubiła eksponować nogi. Wielu uważa, że była posiadaczką najzgrabniejszych nóg w całym show-biznesie. Króciutkie sukienki z głębokimi wycięciami z pewnością ten atut świetnie eksponowały.

Moda bez względu na wiek

Tina Turner udowodniła również, że moda nie ma wieku. Stylowi, który wypracowała przez lata, pozostała wierna właściwie do końca.

Ci, którzy śledzili jej karierę, z pewnością pamiętają ikoniczną, srebrną sukienkę, którą w 1996 roku założyła podczas występów w Belgii. Nie bez echa przeszła też kreacja z 2008 roku. Na swoją ostatnią trasę koncertową piosenkarka założyła błyszczącą, czerwoną minisukienkę z wysokimi rozcięciami.

Sukienka do złudzenia przypominała strój, który gwiazda nosiła na Grammy w 1985 roku. Ponadto pojawiła się w srebrnym, obcisłym kombinezonie podczas niezapomnianego duetu z Beyoncé na rozdaniu nagród w 2008 roku.

Zdjęcie główne: East News

Rekomendowane artykuły