Hity i kity Met Gala 2023. Które gwiazdy olśniły kreacjami, a które wręcz przeciwnie?

Tak jak przełom lutego i marca to święto kina na całym świecie, tak początek maja zarezerwowany jest dla jednego z najważniejszych modowych wydarzeń roku – Met Gali.

Jared Leto na Met Gala 2023

Wydarzenie organizowane jest co roku od blisko 30 lat, a przez swoją wyjątkową formę nazywane jest często modowymi Oscarami. Każda kolejna edycja ma inny motyw przewodni, stąd na czerwonym dywanie nie brakuje ociekających blichtrem wymyślnych kreacji, szalonych przebrań i zachwycających sukien.

Wiele z nich, jak zachwycająca suknia Blake Lively czy kreacja Kopciuszka Zendayi, już przeszło do historii. Czy tegorocznym uczestnikom wydarzenia uda się dołączyć do tego kanonu?

party

Met Gala 2023: hołd dla Karla Lagerfelda

Zanim przejdziemy do szczegółów, warto wspomnieć, że po raz pierwszy Met Gala została zorganizowana w 1995 r., a inicjatorką i pomysłodawczynią całej imprezy jest ikona mody, redaktor naczelna amerykańskiego „Vogue’a” Anna Wintour.

Przez lata wydarzenie urosło do rangi modowych Oscarów, a o tym, żeby stanąć na czerwonym dywanie rozpostartym przed Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, marzą nie tylko wszystkie gwiazdy, ale także fashionistki na całym świecie.

Co roku goście gali proszeni są ubranie się zgodnie z konkretnym, z góry ustalonym motywem przewodnim, który często bywa naprawdę zaskakujący.

W tym roku wydarzenie odbyło się pod hasłem: „Karl Lagerfeld: A Line of Beauty”, wiele gwiazd postawiło więc na kreacje albo nawiązujące w jakiś sposób do życia i twórczości niekwestionowanego mistrza mody, albo zdecydowało się na kreacje z któregoś z domu mody, którymi zarządzał.

Osobą, która bez wątpienia przyciągała największą uwagę, był Jared Leto, który przebrał się za miłość życia Karla Lagerfelda (mówi się, że to właśnie ona odziedziczyła cały jego majątek) kotkę Choupette.

Po koci motyw sięgnęła też Doja Cat, ale jej kostium był zdecydowanie mniej spektakularny od tego, w którym na czerwonym dywanie pojawił się Leto.

Czerń: ulubiony kolor Karla Lagerfelda. Które gwiazdy postawiły na tę barwę na Met Gala 2023?

Miłośnicy mody z pewnością wiedzą, że Karl Lagerfeld kochał czerń, stąd nikogo nie dziwi, że wiele gwiazd postawiło właśnie na ten kolor.

Margot Robbie zdecydowała się oddać hołd projektantowi, zakładając na ten wyjątkowy wieczór czarną suknię, która jest jego projektem z 1993 r. Prosta kreacja z delikatnymi prześwitami i charakterystycznymi łańcuszkami to idealny przykład na to, jak bardzo ponadczasowe są projekty wielkiego mistrza.

Na podobne, dosyć klasyczne kreacje postawiły też Phoebe Bridgers, Jessica Chastain czy Rita Ora. Eksperci świata mody są też zgodni w zachwytach nad tegoroczną kreacją Billie Eilish, która postawiła na czarną suknię wykonaną z wielu warstw materiału i gipiury.

Moją uwagę przykuła też Daisy Edgar-Jones w minimalistycznej, dwuczęściowej kreacji ozdobionej motywem kokardy.

Nie samą klasyką miłośnicy Met Gali jednak żyją – oprócz tych kreacji, które z powodzeniem mogliby założyć także „zwykli śmiertelnicy”, na czerwonym dywanie pojawiło się wiele kostiumów, które, powiedzmy oględnie, odbiegają nieco od definicji mody użytkowej, czasem przekraczając wręcz granicę dobrego smaku.

New Drop

Jedną z takich gwiazd jest z z pewnością Rachel Brosnahan, której suknia niespecjalnie podkreśliła atuty jej sylwetki, wręcz przeciwnie – spłaszczony pod warstwą cienkiej siateczki biust prezentował się zdecydowanie niezbyt atrakcyjnie.

Gdyby jednak tylko takie „ekstrawagancje” pojawiały się na czerwonym dywanie Met Gali, z pewnością nie byłaby ona rozpatrywana jako modowe wydarzenie roku.

Tym razem fashionistów nie zachwyciła kreacja Kendall Jenner, która pojawiła się przed Metropolitan Museum of Art w dopasowanym, czarnym body o kuriozalnie długich rękawach i butach na bardzo wysokich platformach (na to rozwiązanie postawiło akurat więcej gwiazd).

Kontrasty na Met Gala 2023

Charakterystycznym dla projektanta połączeniem były dwa kolory bliskie jemu sercu: czerń i biel. Takich kreacji na czerwonym dywanie było zdecydowanie najwięcej. Wśród gwiazd, które zdecydowanie należy wyróżnić na plus, są z pewnością Lily Collins, która przybyła na Met Galę w biało- czarnej sukni, której tren zdobił brokatowy napis Karl.

Swoją kreacją zachwyciła też Camila Morrone, która postawiła na dopasowaną, czarną suknię ozdobioną na gorsecie białą zwiewną koronką.

Na bezpieczną klasykę zdecydowała się też żona byłego prezydenta Francji Carla Bruni, a Liu zachwyciła czarną, dopasowaną suknią o kroju rybki ozdobioną na dole białymi kwiatami nawiązującymi do ikonicznej kamei domu mody Chanel.

Na drugim biegunie tych estetycznych doznań także wiele się działo. Janelle Moane przybyła na czerwony dywan w bardzo oversize’owym, czarno-białym płaszczu, ale prawdziwy pokaz zaczął się dopiero wtedy, kiedy go zdjęła – pod spodem skrywała się czarna, przezroczysta sukienka w kształcie trapezu (dosłownie, wszyte koła sprawiły, że dokładnie tak się układała), spod której widać było komplet czarnej bielizny.

Met Gala 2023: biel w stylu Karla Lagerfelda

Miłośniczki białych sukien (hej, panny młode, to o Was!) miały w tym roku prawdziwą ucztę dla zmysłów. Na czerwonym dywanie Met Gali 2023 pojawiło się wiele pięknych, białych sukien. Uwagę całego świata przykuwała, oczywiście, Rihanna, która przed Metropolitan Museum of Art pozowała w imponującej białej kreacji z kurtką wykonaną z charakterystycznych białych kamei.

Motyw tych trójwymiarowych kwiatów pojawiał się zresztą częściej. Rękawy swojego garnituru (oczywiście białego) zdecydował się też ozdobić w ten sposób Bad Bunny.

Na gali nie sposób było też oderwać wzroku od Duy Lipy i Mirandy Kerr, obie wystąpiły w zachwycających białych sukniach o kroju księżniczki.

Nie sposób też przejść obojętnie obok kreacji Gisele Bundchen, która prostą, ozdobioną panelowymi pasami suknię ozdobiła zachwycającą, bardzo obszerną peleryną.

Na uwagę zasługuje też stylizacja Iriny Shayk, która do prostej sukni z delikatnymi drapowaniami zdecydowała się założyć całkowicie płaskie buty.

Kontrowersje wzbudziła natomiast kreacja Kim Kardashian – w moim odczuciu nieco podobna do tej, którą miała na sobie w ubiegłym roku (a która, dodajmy, także wzbudziła niemałe kontrowersje). Wykonana niemal wyłącznie z pereł suknia nie wszystkim krytykom przypadła go gustu, ale cóż – tym razem przynajmniej nie ucierpiała żadna historyczna suknia!

Nie wszystkim przypadła też do gustu suknia Anne Hathaway, choć ja akurat uważam, że aktorka wyglądała bardzo ładnie w bogato zdobionej sukni projektu Versace.

Rekomendowane artykuły