Pierwszy dzień zimy: kiedy zaczyna się kalendarzowa zima?

pierwszy dzień zimy

Pierwszy dzień zimy kojarzy nam się z najdłuższą nocą w ciągu roku. Kiedy wypada? Jakie zwyczaje mu towarzyszą? Oto garść informacji o początku zimy.

O pierwszym dniu zimy zdarza nam się myśleć głównie przy okazji kompletnie innych zagadnień. O tym, kiedy on wypada, dowiadujemy się już w szkole podstawowej, przy okazji zdobywania wiedzy o porach roku i ich zmienności. Następnie kojarzy nam się głównie z tym, że jest wyjątkowo krótki. Ciemno robi się już po godzinie 15:00. Pierwszy dzień zimy ma jednak w sobie coś radosnego. Czy to przez to, że od tego momentu dzień będzie coraz dłuższy? Czy może ma na to wpływ fakt, że przeżywamy go w momencie, gdy do świąt Bożego Narodzenia zostało naprawdę niewiele czasu i trzeba skupić się na dopinaniu wszystkiego na ostatni guzik?

W niniejszym materiale odpowiemy na pytania o to, który konkretnie dzień jest pierwszym dniem zimy, dlaczego właśnie ten oraz jakie zwyczaje i tradycje wiążą się z jego przeżywaniem. Oto co warto wiedzieć na temat dnia, który rozpoczyna zimę.

Kiedy wypada pierwszy dzień zimy?

pierwszy dzień zimy

Odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest oczywista. Wszystko zależy bowiem od tego, czy mówimy o zimie w kontekście astronomii czy kalendarza. Wyróżniamy bowiem zimę astronomiczną i zimę kalendarzową. Pierwszy termin jest ściśle związany z przesileniem zimowym. Występuje ono najczęściej 21 albo 22 grudnia. Bardzo rzadko zdarza się, że jest to dzień 20 grudnia albo 23 grudnia. W 2023 roku przesilenie zimowe występuje 22 grudnia, dlatego to właśnie ten dzień uznawany jest za pierwszy dzień zimy astronomicznej.

Co z zimą kalendarzową? Dla odmiany ten dzień jest stały, ponieważ został wyznaczony wyłącznie na potrzeby rozgraniczenia kalendarzowych pór roku. W praktyce oznacza to, że każdego roku kalendarzowa zima rozpoczyna się w tym samym dniu – 22 grudnia.

Dla doprecyzowania, jako że pory roku związane są z ruchem obrotowym Ziemi wokół Słońca, cały czas mówimy o półkuli północnej. Na półkuli południowej to czas, kiedy zaczyna się astronomiczne i kalendarzowe lato.

Jak pokrótce możemy opisać moment przesilenia zimowego, od którego rozpoczyna się astronomiczna zima? To czas, w którym słońce znajduje się w zenicie najdalej na południu, nad zwrotnikiem Koziorożca. To właśnie z tego powodu na półkulę północną dociera najmniej światła, przez co dzień jest wówczas najkrótszy.

Pierwszy dzień zimy astronomicznej

pierwszy dzień zimy

Co jeszcze można powiedzieć na temat pierwszego dnia zimy astronomicznej? Jak wspomnieliśmy wcześniej, zależy on od tego, w jakim położeniu względem Słońca znajduje się Ziemia. Z tego też powodu jego data jest ruchoma. Może to być 21 grudnia albo 22 grudnia, a czasem nawet 20 grudnia czy 23 grudnia.

Najkrótszy dzień w ciągu roku ma miejsce z powodu kąta nachylenia osi obrotu Ziemi do płaszczyzny jej orbity wokół Słońca. To nachylenie wynosi około 23,5 stopnia, co sprawia, że różnice w ilości światła słonecznego, jakie dociera do różnych obszarów Ziemi w różnych porach roku, są znaczące.

Pierwszy dzień zimy kalendarzowej

pierwszy dzień zimy

W przeciwieństwie do pierwszego dnia zimy astronomicznej, pierwszy dzień zimy kalendarzowej jest stały. Każdego roku jest to jeden i ten sam dzień, czyli 22 grudnia. Dlaczego tak? Jest to data umowna, służąca kalendarzowemu rozgraniczeniu pór roku. W kalendarzu każda pora roku trwa równo 3 miesiące, co oznacza, że kalendarzowa zima skończy się 21 marca.

Jak wspomnieliśmy wcześniej, nazwy pór roku pozostają adekwatne do sytuacji meteorologicznej wyłącznie na półkuli północnej. W związku z tym, jak Ziemia krąży wokół Słońca, na półkuli południowej pory roku są przesunięte o pół roku względem tych na północnej. Kiedy u nas zaczyna się zima, na południu rozpoczyna się lato.

Pierwszy dzień zimy meteorologicznej

pierwszy dzień zimy

Obok pierwszego dnia zimy astronomicznej i kalendarzowej funkcjonuje pierwszy dzień meteorologiczny. Mając na uwadze jego nazwę można sądzić, że jest to pierwszy dzień, w którym przyszła zima, czyli spadł śnieg, temperatura opadła poniżej zera stopni Celsjusza itd. W rzeczywistości jest jednak zupełnie inaczej. Pierwszy dzień zimy meteorologicznej nie zawsze ma cokolwiek wspólnego z tym, co widzimy za oknem.

Podobnie jak w przypadku pierwszego dnia zimy kalendarzowej, pierwszy dzień zimy meteorologicznej jest stały. Każdego roku wypada w dniu 1 grudnia. Zima meteorologiczna trwa równe trzy miesiące, co oznacza, że skończy się 28 albo 29 lutego. Skąd taki podział? Jak możemy przeczytać w fachowej literaturze, obowiązuje on wyłącznie do celów statystycznych. Łatwiej jest porównywać ze sobą poszczególne pory roku, jeśli ich początek i koniec oznaczymy jako trzy pełne miesiące.

Meteorolodzy korzystają z tego podziału, aby w bardziej spójny sposób analizować dane klimatyczne, prognozować zmiany pogodowe i lepiej dostosować się do potrzeb praktyki meteorologicznej.

Pierwszy dzień zimy fenologicznej

Jeśli jeszcze nie spotkaliście się z pojęciem zima fenologiczna spieszymy z wyjaśnieniem. To zima, która wyznaczana jest nie przy pomocy określonych dat w kalendarzu, ale dzięki obserwacji pewnych zjawisk przyrodniczych. W tym konkretnym przypadku mowa o cyklu wegetacji roślin. To dosłownie ten czas, w którym przyroda zapada w zimowy sen, by wybudzić się z niego wraz z nadejściem wiosny.

Jako że każdego roku zima fenologiczna rozpoczyna się w innym momencie, ciężko mówić o jednoznacznie określonym pierwszym dniu zimy fenologicznej. Warto jednak wiedzieć, że takie pojęcie również występuje i z czym konkretnie jest związane.

pierwszy dzień zimy

Pierwszy dzień zimy klimatologenicznej

pierwszy dzień zimy

Definiując pierwszy dzień zimy klimatogenicznej trzeba wrócić ze świata przyrody do tablic statystycznych. Skąd taka potrzeba? Pojęcie zimy klimatogenicznej, podobnie jak zimy meteorologicznej funkcjonuje głównie do celów statystycznych. Jak zatem określamy zimę klimatogeniczną? Jako ten okres roku, w którym średnia dobowa temperatura jest niższa lub równa 0 stopni Celsjusza.

Co to oznacza w praktyce? Przede wszystkim to, że pierwszy dzień zimy klimatogenicznej poznamy dopiero wtedy, gdy ta… już się zakończy. Dopiero dysponując kompletnymi danymi będziemy w stanie określić okres zimy klimatogenicznej na przełomie danych lat, a zatem precyzyjnie wyznaczyć jej początek i koniec.

Symbolika pierwszego dnia zimy

pierwszy dzień zimy

Choć w Polsce, podobnie jak w innych krajach, gdzie dominuje religia katolicka, przesilenie zimowe kojarzy się głównie ze świętami Bożego Narodzenia, w niektórych kulturach symbolika i znaczenie tego dnia bywa niezwykle istotne. To czas radości, ponieważ to właśnie od tego dnia noc staje się coraz krótsza, dzięki czemu ludzie mają więcej czasu na to, by cieszyć się dniem. Gdzieniegdzie pierwszy dzień zimy kojarzy się z momentem odrodzenia. To czas kojarzący się z odrodzeniem, nadzieją na lepszą przyszłość i światłem, które rozprasza ciemność.

Wielu dostrzega również, że pierwszy dzień zimy to czas, kiedy natura przechodzi swoistą transformację. Widać to zwłaszcza wtedy, gdy na ziemi leży śnieg. Charakterystyczne dla jesieni odcienie kolorów żółtego i brązowego zastępowane są przez śnieżną biel. To czas odpoczynku, wytchnienia i przygotowania na to, by w pełni sił powitać wiosnę.

Zwyczaje i tradycje związane z pierwszym dniem zimy

pierwszy dzień zimy

Obchody pierwszego dnia zimy są związane z różnorodnymi zwyczajami i tradycjami, zależnymi od kultury i historii danego regionu. Jednym z najczęstszych elementów obchodów jest festiwal światła, podczas którego ludzie zdobią swoje domy i miejskie ulice. Jakby na przekór temu, że właśnie trwa najdłuższa noc w ciągu roku, miasta zaczynają mienić się milionami kolorowych lampek, gdzieniegdzie tworzącymi spektakularne wręcz iluminacje.

Jak wyglądają obchody pierwszego dnia zimy w Polsce? W czasach słowiańskich świętowano wówczas Szczodre Gody. Było to święto, którego obchody polegały na m.in. dzieleniu się chlebem czy obdarowywaniu dzieci drobnymi podarunkami. Dziś tradycja ta niemal zupełnie zanikła, ustępując miejsca kulturze i zwyczajom płynącym z religii katolickiej.

Z tego właśnie powodu nie świętujemy w naszym kraju przesilenia zimowego. Świętujemy Boże Narodzenie, które w kalendarzu wypada zaledwie kilka dni później. O tym, że właśnie trwa najkrótszy dzień w roku na ogół zapominamy w wirze świątecznych przygotowań i związanych z nimi obowiązkami. Choć na ogół nie ma to nic wspólnego z pierwszym dniem zimy, w niektórych domach ubiera się choinkę i instaluje pozostałe dekoracje świąteczne, co w pewnym sensie może stanowić nawiązanie do rozjaśniania mroku światłem nadziei.

Jeśli tylko uda się znaleźć czas w świątecznym zamieszaniu, pierwszy dzień zimy warto wykorzystać jako czas spędzony w gronie najbliższym. Jako że miasta są już udekorowane, a świąteczne miasteczka i ogrody pracują na najwyższych obrotach, warto wybrać się na zwiedzanie jednego z nich i podziwianie świątecznych ozdób. Krótki dzień sprzyja świątecznemu klimatowi, który właśnie w tych dniach daje się odczuć szczególnie intensywnie.

Dlaczego warto pamiętać o pierwszym dniu zimy?

pierwszy dzień zimy

Pierwszy dzień zimy jest wyjątkowy nie tylko ze względu na aspekt astronomiczny, ale także kulturowy i społeczny. To czas, kiedy ludzie łączą się w świętowaniu początku jednej z najbardziej malowniczych pór roku. Związane z nim są emocje i nadzieje, które towarzyszą nam w obliczu nowego etapu w cyklu przyrody.

Początek zimy jest także momentem, kiedy natura prezentuje swoje najpiękniejsze oblicze, pokrywając krajobrazy kryształkami śniegu, tworząc mroźne pejzaże i oferując krystalicznie czyste powietrze. To czas, który może stać się wyjątkowy, jeśli nauczymy się doceniać uroki zimy i korzystać z tego sezonu na różne sposoby, zarówno w zaciszu domowym, jak i podczas aktywności na świeżym powietrzu.

Pierwszy dzień zimy to czas, gdy warto zatrzymać się na chwilę, refleksyjnie spojrzeć wstecz na wydarzenia z ostatnich miesięcy, a jednocześnie otworzyć serce na nadchodzące doświadczenia, jakie niesie ze sobą ten magiczny sezon. To czas nie tylko zimowych przymrozków, ale również ciepła rodzinnych chwil, refleksji i nadziei na lepsze jutro.

Rekomendowane artykuły