Królowa Elżbieta i książę Filip – prawdziwa miłość czy małżeństwo z rozsądku?

Na dziś przypadałaby 74 rocznica ślubu królowej Elżbiety II i księcia Filipa. Książę zmarł w kwietniu tego roku, w wieku 99 lat, zamykając tym samym pewną epokę w życiu monarchii, ale i całej historii. Jednak Elżbieta i Filip byli kimś więcej niż tylko królewską parą – byli wieloletnim małżeństwem, pełnym miłości i zazdrości, wzlotów, ale i upadków. Ona kochała go niemal od dziecka, on długo nie był gotowy na to uczucie. Jak naprawdę wyglądał związek królowej i księcia? Czy ich małżeństwo było wynikiem miłości, czy chłodnych kalkulacji?

Królowa Elżbieta i książę Filip –  prawdziwa miłość czy małżeństwo z rozsądku? 95065

Królowa Elżbieta i książę Filip: Miłość od pierwszego wejrzenia

Elżbieta od najmłodszych lat była przygotowywana do objęcia tronu. Podczas gdy jej rówieśniczki wciąż mogły jeszcze beztrosko spędzać czas na zabawach, ona u boku ojca podróżowała „służbowo”, by nabrać wiedzy i doświadczenia niezbędnego do rządzenia krajem.

Podczas jednej z owych podróży, zaledwie 13-letnia wtedy Elżbieta, poznała Filipa. Pochodzący z Grecji siostrzeniec tamtejszego króla, który zmuszony był opuścić tron, był od niej o 5 lat starszy i poza przystojną twarzą, nie miał zupełnie nic. To jednak nie przeszkadzało młodziutkiej księżniczce, która już wtedy zakochała się w nim bez pamięci.

Wkrótce los miał rozdzielić ich na kilka lat – trwała II Wojna Światowa. On pływał na okręcie marynarki wojennej, ona mieszkała w pałacu, ale wciąż pisywali do siebie listy. Uczucie księżniczki z każdym dniem stawało się silniejsze, pomimo dochodzących do niej plotek o rozrywkowym trybie życia, jaki wiódł w portach przystojny marynarz. Wiedziała już, że chce spędzić z nim resztę swoich dni. 

aplikacja ślubna Izabela Janachowska

Zakazany owoc w angielskiej monarchii

Entuzjazmu Elżbiety nie podzielał właściwie nikt, a w szczególności jej rodzice. Król Jerzy VI widział w Filipie niewykształconego, biednego chłopaka o podejrzanych powiązaniach rodzinnych. Królowa martwiła się natomiast, że był zbyt szorstki i nieprzyjemny, zupełnie inny niż jej ukochana córka. W dodatku trzy jego siostry poślubiły nazistów – to tylko jeszcze bardziej przeraziło zatroskanych o przyszłość córki monarchów.

Jednak dla Elżbiety to wszystko nie miało znaczenia. Liczył się Filip i ich miłość, której była bardziej pewna, niż czegokolwiek innego w tym czasie. Choć rodzice byli przeciwni ich związkowi, wykazała się ogromną siłą charakteru i przeciwstawiła się im z całą swoją zaciętością. 

królowa elżbieta i książę filip w młodości
fot. getty images

Królowa Elżbieta i książę Filip: Ślub, jakiego nie było

Śluby w królewskim pałacu od zawsze wywoływały ogromne emocje, ale teraz sięgały one zenitu. Rok po sekretnych zaręczynach, Elżbieta i Filip mieli złożyć przysięgę małżeńską. Było to pierwsze tak duże wydarzenie emitowane na żywo – przed radioodbiornikami zasiadło dwieście milionów osób na całym świecie. Księżniczka była zakochana jeszcze mocniej niż wcześniej, choć wydaje się to przecież niemożliwe.

20 listopada 1947 roku para zostaje małżeństwem. Zaledwie rok później na świat przychodzi ich pierwszy syn, Karol. Wtedy zaczynają pojawiać się pierwsze poważne rysy na ich wspólnym życiu, jednak to dopiero początek ich pełnej namiętności i tęsknot historii. Filip od początku wiedział, że Elżbieta zostanie królową, nie spodziewał się jednak, że nastąpi to tak szybko. Król Jerzy VI umiera nagle w 1952 roku, a Elżbieta zasiada na tronie w wieku zaledwie 25 lat. Ich życie zmienia się diametralnie. 

królowa Elżbieta w dniu koronacji
fot. facebook/theroyalfamily

Czy jestem tylko amebą?

Tymi słowami miał zwrócić się książę Filip do swojej żony, przytłoczony życiem na królewskim dworze. Pierwszą kością niezgody młodego małżeństwa okazały się…dzieci, a właściwie ich nazwisko. Książę Filip chciał żeby ich dzieci, Karol, Andrzej i Anna, nosiły jego nazwisko i chociaż Elżbieta gotowa była się na to zgodzić, skandalowi zapobiegł Churchill. Wyjaśnił jej, jak ogromne konsekwencje mogłoby to nieść ze sobą w przyszłości. Ustalono, że nazwisko Filipa otrzymają tylko ci potomkowie, którzy nie znajdują się w bezpośredniej linii do dziedziczenia tronu.

Jestem jedynym człowiekiem w tym kraju, który nie może dać swojego nazwiska dzieciom – powiedział wtedy rozżalony. 

Małżeństwo królowej Elżbiety i księcia Filipa, czyli tajemnice pałacu

O tym jak naprawdę wyglądało życie królowej Elżbiety i księcia Filipa oficjalnie mówiło się niewiele. On wiernie stał u jej boku, kiedy ona dzień po dniu uczyła się jak rządzić całym królestwem. Kiedy ona poświęcała się swojej misji, on zdawał się coraz bardziej odsuwać w cień.

Jednak jedno nie zmieniło się wcale – miłość Elżbiety. Królowa, która wydawała się zimna i zdystansowana, straciła głowę dla Filipa i nic nie zapowiadało, by kiedykolwiek miało być inaczej. O wiele więcej o małżeństwie następczyni tronu mówiło się jednak w kuluarach. I chociaż informacje nigdy nie zostały potwierdzone, biografowie są co do nich zgodni.

Małżeństwo królowej i księcia dalekie było od sielankowego ideału, jakiego obraz usilnie próbował wykreować dwór. Para wspólnie brała udział we wszystkich ważnych wydarzeniach, jednak naprawdę żyli osobno. Filip wyprowadził się z małżeńskiej sypialni i bywało, że nie widywali się całymi tygodniami. 

królowa elżbieta i książe filip z dziećmi w młodości
fot. facebook/theroyalfamily

Książę królował na przyjęciach

Nie od dziś wiadomo o licznych zdradach księcia. Filip od zawsze wykorzystywał to, że jest przystojny i uwielbiał otaczać się pięknymi kobietami – a one lubiły jego. Nawet wtedy, kiedy oficjalnie był już mężem królowej, wciąż był honorowym gościem wszystkich najciekawszych, najbarwniejszych i najbardziej elitarnych przyjęć dla gentlemanów w kraju i na świecie.

Książę długo nie mógł pogodzić się z tym, jak wygląda jego życie – stał się tylko elementem u boku królowej, czuł się jak akcesorium, zawsze w cieniu, zawsze na drugim planie. Miał dość życia w pałacu i snucia się po smutnych korytarzach, chciał wciąż bawić się i korzystać z życia. Brał udział w słynnych przyjęciach u fotografa Baona Nahuma, gdzie gości obsługiwały kelnerki ubrane w kuse fartuszki i „rzymskich imprezach”, których podobno nie powstydziłby się sam cesarz.

W mediach co rusz pojawiały się kolejne doniesienia o ekscesach księcia, w gazetach pojawiło się nawet zdjęcia Filipa stojącego obok sportowego samochodu, w którym siedziała młoda kobieta ubrana jedynie…w boa. 

Królowa Elżbieta – Wychowana, by rządzić

Im bardziej Filip oddawał się urokom życia, tym bardziej królowa Elżbieta skupiała się na swoich obowiązkach. Od dziecka miała tylko jeden cel – zasiąść na tronie, to było oczywiste dla wszystkich, szczególnie dla niej. Była najmłodszą panującą monarchinią i wiedziała, że musi dać z siebie wszystko, a nawet jeszcze więcej. W czasie, kiedy wszyscy żyli doniesieniami o kolejnych zdradach księcia, ona niestrudzenie wciąż wykonywała swoje królewskie obowiązki. Filip nadal stał u jej boku, a ona patrzyła na niego z miłością.

Czy to była tylko gra?

Co działo się za drzwiami pałacu, kiedy małżonkowie zostawali sami?

Tego nie wiadomo, sama Elżbieta nigdy zresztą oficjalnie nie przyznała, że wie o zdradach męża. Nie trudno jednak sobie wyobrazić, jak musiała czuć się, kiedy gazety pokazywały go u boku kolejnych, pięknych kobiet. To musiał być dla niej koszmar, jednak ona wydawała się nie mieć w sobie grama pretensji. 

królowa Elżbieta i książę filip
fot. facebook/theroyalfamily
królowa Elżbieta i książę filp
fot. facebook/theroyalfamily

Dojrzałe uczucie królowej Elżbiety i księcia Filipa

Filip długo nie mógł pogodzić się ze swoim losem, jednak w którymś momencie po prostu zniknął z pierwszych stron gazet i głośnych przyjęć. Podobno dojrzał do uczucia, jakim darzyła go Elżbieta. Oboje zapomnieli o wszystkim tym, co było między nimi złe i raz jeszcze poczuli, że są przyjaciółmi. Tak było już do końca.

Królowa wciąż rządziła niepodzielnie całym królestwem, Filip odnalazł spokój i szczęście oddając się swoim ulubionym zajęciom. Żadne z nich nie czuło się już zagrożone, ani mniej ważne. Choć wciąż mieszkali osobno, byli sobie bliżsi niż kiedykolwiek. Ostatni rok dane im jednak było spędzić razem – książę Karol wprowadził się do pałacu na czas trwania pandemii koronawirusa. Teraz wiemy już, że to były ostatnie miesiące, które ze sobą spędzili. 

królowa elżbieta i książe filip
fot. facebook/theroyalfamily

Koniec epoki

Książę Filip zmarł 9 kwietnia 2021, w wieku 99 lat.  Jak podały oficjalne źródła odszedł spokojnie, w zamku Windsor w otoczeniu ukochanej żony i najbliższej rodziny. Kameralny pogrzeb odbył się 17 kwietnia, a świat obiegły zdjęcia królowej bardziej kruchej i bezbronnej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie kryła łez rozpaczy po stracie męża. Po ponad 70 latach wspólnego życia odszedł człowiek, którego kochała bardziej niż ktokolwiek byłby w stanie to sobie wyobrazić. Jak przyznała sama królowa, odejście księcia Filipa „pozostawiło w jej sercu ogromną pustkę”. Królowa Elżbieta musi nauczyć się teraz żyć bez niego. 

Rekomendowane artykuły