Tym ślubem żyła cała Polska! 18 lat temu Mandaryna i Michał Wiśniewski powiedzieli sobie TAK w Laponii.

Po raz pierwszy na kanapach „Ślubów marzeń”, będę rozmawiała o ślubie, który skończył się…rozwodem. Mandaryna i Michał Wiśniewski byli swojego czasu najgorętszą parą show-biznesu. Ich ślub oglądało kilka milionów widzów. Takiego wydarzenia nie było w polskiej telewizji nigdy wcześniej i nikt nie odważył się później tego powtórzyć. Jak naprawdę wyglądał ich bajeczny ślub na biegunie północnym? Czy po tylu latach wciąż go wspominają? Jak właściwie potoczyły się ich relacje po rozwodzie? O to wszystko zapytałam Mandarynę, a przy okazji spełniłam też jedno z jej największych ślubnych marzeń!

Mandaryna

Jeszcze ślub czy już reality show?

Michał Wiśniewski był kolorowym ptakiem polskiego show-biznesu. Wszystkie jego pomysły były nieszablonowe i oryginalne, a popularność budował na swojej nietuzinkowej osobowości i niezwykłych strojach. Kiedy u jego boku pojawiła się Mandaryna, szybko stali się tematem numer 1. Okazało się jednak, że medialne początki ich związku były dopiero rozgrzewką. Przy współpracy z telewizją, para postanowiła zorganizować ślub swoich marzeń i wypuścić go w formie specjalnego programu, dostępnego dla widzów stacji TVN. Jak przyznaje dziś Mandaryna, to było ogromne przedsięwzięcie, jednak ona sama nie brała szczególnego udziału w przygotowaniach.

To był dla mnie spokojny ślub (…)wszystkim zajmowała się wynajęta firma, telewizja, setki ludzi. Ja dzięki temu bardziej mogłam skupić się na samej ceremonii, na tym co chciałam powiedzieć – powiedziała Mandaryna.

Zobacz też: Do dwóch razy sztuka? Misiek Koterski i Marcela Leszczak zaręczyli się po raz drugi.

Bajkowy ślub na biegunie północnym

Nie tylko forma, ale i miejsce ślubu było wyjątkowe. Para sakramentalne TAK powiedziała sobie na tafli zamarzniętego jeziora, a na miejsce ceremonii przywiozły ich sanie zaprzężone w renifery. Cała uroczystość miała miejsce w Kirunie, najzimniejszym regionie Szwecji, a przyjęcie weselne odbyło się w lodowych grotach. To było naprawdę niezwykłe wydarzenie! I chociaż Młodej Parze towarzyszyły kamery, a na ślubie pojawiło się aż 200 gości, niczego nie żałują, bo wszystko odbyło się tak, jak to sobie wymarzyli. Poruszenie wywołała również suknia ślubna Mandaryny, którą uszył i zaprojektował Grzegorz Kacperek. Projektant zajmował się w tamtym czasie przygotowaniem wszystkich strojów dla zespołu Ich Troje, którego oboje z Michałem byli przecież częścią.

Ślub Michała Wiśniewskiego i Mandaryny

Było zimno. Więc ja kozak, sukienka, a pod spodem bielizna narciarska – przyznała Mandaryna z uśmiechem wspominając tamte chwile.

Dwa śluby i rozwód

Jak zdradziła mi Marta w czasie rozmowy, przed wielkim weselem, które oglądano w milionach polskich domów, para wzięła sekretny ślub cywilny. Ich życie było wtedy nieustannie pod ostrzałem kamer i aparatów paparazzi, dlatego zależało im, żeby to była intymna i bardzo osobista uroczystość. Udało się, choć do pierwszego ślubu Pan Młody poszedł ze złamaną nogą. Niestety, ich miłość, pomimo naprawdę bajkowego ślubu, nie przetrwała próby czasu i dziś są już kilkanaście lat po rozwodzie. Mandaryna wciąż jednak z przyjemnością wraca do tamtego dnia, bo wtedy, w tamtej chwili, był przecież wszystkim, czego oboje chcieli. Para doczekała się dwójki dzieci – Fabienne i Xaviera, dla których wciąż pozostają ze sobą w dobrych kontaktach, chociaż ich drogi rozeszły się wiele lat temu.

Mamy fajną relację, kumplujemy się, lubimy się – mówi Mandaryna

Przeczytaj również: 16 najciekawszych zwyczajów ślubnych z całego świata.

Ślubne plany Mandaryny

Od czasu ich rozwodu, Michał kilkakrotnie stawał jeszcze na ślubnym kobiercu, niedawno przysięgę składał swojej…piątej żonie. ZOBACZ WYWIAD TUTAJ. Natomiast Mandaryna wciąż pozostaje rozwódką i na razie nie planuje tego zmieniać. Jak przyznaje, to nie jest tak, że zamknęła się na miłość i małżeństwo, nie wyklucza też, że może jeszcze kiedyś zdecyduje się na ślub, jednak teraz jest po prostu szczęśliwa z tym, jak wygląda jej życie. I chociaż do snucia ślubnych planów jej daleko, dzięki szerokiej ofercie mojego Concept Store, spełniło się wielkie marzenie Mandaryny. Mogła przymierzyć wyjątkową sukienkę o oryginalnym kroju, inspirowaną suknią z teledysku November Rain grupy Guns N’ Roses, w której wyglądała nieziemsko! Wygląda na to, że gdyby jednak zmieniła zdanie co do ślubu, wybór sukienki będzie miała już z głowy.

Rekomendowane artykuły